wszystkie role życiowe kobiety matki - blog

JESTEM, czyli 96-punktowa litania nie na 96 urodziny

Bóg nie mógł być we wszystkich miejscach na raz, więc wymyślił matkę.

Jestem (przez 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku):

Blondynką (i wykorzystuję to, ile mogę)

Budzikiem

Cenzorem

Ciachaczem kosztów

Ciocią

Córką

Czytelniczką

Declutterką / Odgracaczem przestrzeni

Dekoratorem wnętrz

Dietetykiem biegacza

Dietetykiem dziecięcym

Dokładaczem papieru toaletowego do łazienki

Doradcą zakupowym

Fryzjerem

Gospodynią

Kierowcą

Klejem co spaja ludzi w rodzinę (to chyba naj(po)ważniejsze)

Kochanką

Kobietą (i wykorzystuję to, ile mogę)

Koleżanką

Komisją przyznającą nagrody

Krawcową

Kucharką i piekarzem

Kumplem

Kuzynką

Lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej

Lektorem (co czyta na głos)

Łagodzaczem konfliktów

Magazynierem (działów: chemii domowej, dodatków do domu, elektronicznego, higieny osobistej, książkowego, odzieżowego, papierniczego, spożywczego, zabawkarskiego)

Mamą

Makijażystką

Marzycielką

Masażystką

Motywatorem

Naiwną dziumdzią (z każdym doświadczeniem coraz mniej)

Nauczycielką astronomii

Nauczycielką biologii

Nauczycielką fizyki

Nauczycielką geografii

Nauczycielką języka angielskiego

Nauczycielką języka polskiego

Nauczycielką matematyki

Nauczycielką muzyki

Nauczycielką nauczania początkowego

Nauczycielką obsługi urządzeń technicznych od łyżki, przez klucz, długopis, domofon, po zmywarkę i pralkę (i wiele pomiędzy)

Nauczycielką plastyki

Nauczycielką podstaw ekonomii

Nauczycielką religii

Obcą babą (my favorite)

Objaśniaczką działania świata (czyli kapłanką)

Ochroniarzem

Ogrodniczką

Opiekunką

Organizatorem imprez

Organizatorem przestrzeni

Organizatorem rozrywek

Organizatorem wycieczek i dłuższych wyjazdów

Pielęgniarką

Pisarką

Planistą każdego dnia dla 3-4 osób

Planistą zakupów

Pocieszycielką

Pralnią

Projektantką i budowniczą stron internetowych

Przedstawicielką mięsożernego gatunku zwierząt

Przyjaciółką

Przytulanką

Rewolucjonistką

Rozmówcą

Ryjaczem ludziom w ich bezpiecznie zaklajstrowanych schematach myślenia i działania

Sąsiadką

Sekretarką

Serwisem naprawy zabawek

Siostrą

Słowianką

Służbą pilnującą przestrzegania zasad

Sortownią śmieci

Specjalistką od Pinteresta

Sponsorką piermielonychych władz (choć staram się to ograniczać – kupować mniej)

Sprzątaczką

Sprzedawcą (aka starą handlarą)

Strategiem

Stylistką

Szwagierką

Śpiewaczką

Ukochaną córką Boga tudzież Matki Natury

Uzupełniaczem cukru w cukiernicy i wielu podobnych

Wnuczkową

Wychowawcą

Wyczuwaczem nastrojów społecznych

Zakładem karnym (nie jestem na czasie, bo w tym pięcioleciu wychowanie bez kar i nagród is the new black)

Zaopatrzeniowcem (działów: chemii domowej, dodatków do domu, elektronicznego, higieny osobistej, książkowego, odzieżowego, papierniczego, spożywczego, zabawkarskiego)

Zarządcą dobrami: czasem, energią, finansami, materią

Zielarką

Zmywarką

Żoną

A teraz napisz swoją litanię. I choćby świat dokładnie pokazywał Ci, czego Ci brakuje (lepszego auta, większego mieszkania, kolejnego kursu i płaskszego brzucha), masz swoją solidną podkładkę i… rzucasz temu światu w twarz cegłą z wypisanym wszystkim, kim jesteś i co masz. Tego jest dużo. I to jest Coś.

Litania nie jest majowa, ani październikowo-różańcowa. Jest imieninowa, Urszulowa, a Urszula znaczy niedźwiedzica i okazuje się, że w naszym klimacie to ja potrzebuję tak ze czterech dodatkowych miesięcy w roku na sen 😉

Niedźwiedź wymaga dużych przestrzeni do życia.

Niedźwiedź jest pustelnikiem.

– czyli czy matka-introwertyk ma szanse przetrwać i kwitnąć w edukacji domowej?

Kto chciałby zarzucić swoją ulubioną blogerkę imieninowym ciastkiem, co bym zwiększyła ciężar tłuszczu i była w pełni gotowa na zimę -> klik i z góry dziękuję 🙂

Przeczytaj też: