policjant przestępstwo, wolność

Policjancie, czy ci nie strach? Policjancie, trafić za krat?

Zaintonujcie co wyżej, na dowolną melodię.

Mam ogromną nadzieję, że jest to ostatni u mnie tekst, odnoszący się tej grypowej tragi-tele-powieści.

Ostatnio wyrażałam zadziwienie i załamanie faktem, że pomimo wyroków sądów, uznających karanie ludzi za brak szmat na mordach za jakby nielegalne, policja nadal uprawia ten proceder.

Po wysłuchaniu wypowiedzi pani prawnik uruchomił mi się kolejny odcinek powieści. Otóż okazuje się, że jeśli tiwi i Internet nie zakłamują bardzo liczby wlepionych za wiadomo co mandatów, czyli zakładając, że jest to liczba duża, mamy w rękach narzędzie do znacznego zamrożenia działania policji.

Mianowicie każdy nie chory i nie podejrzany o chorobę obywatel, któremu policjant chce dać mandat lub który już mandat dostał i nawet opłacił, może zgłosić do prokuratury informację o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjanta. W momencie, gdy prokuratura dostaje takie info, policjant zostaje zawieszony i wypłaca mu się połowę pensji. Do czasu wyjaśnienia zapewne. A potem…? Jeśli działał niezgodnie z prawem…?

A każdy polisman dobrze wie, że ma nie słuchać rozkazu przełożonego, jeśli jest on niezgodny z prawem.

To jak, sparaliżujemy te niebieskie pioneczki?

Dumni jesteśmy z tej naszej polskości, z tego parcia na wolność, silniejszego od wszystkiego innego. Składacie kwiaty żołnierzom, wzruszacie się, że dzieci z Wrześni, powstanie to i tamto, partyzantka, wzmacnianie ducha swoich i dobijanie przeciwnika jakimiś napisami na murach i plakatami… To dziś pokażmy, co my umiemy, tym bardziej, że dzisiejsze groźby, słyszane w tiwi czy od gupiego polismana, nie mają żadnych konsekwencji, bo prawo jest po naszej stronie.

W naszej kulturze czy tam cywilizacji twarze zakrywają złodzieje i terroryści. No i osoby cho-re.

A jeśli pimpolisz, że Tobie maseczka nie przeszkadza, to… dlaczego nie nosiłeś jej dla tej właśnie przyjemności w ubiegłym roku?

Info na podstawie rozmowy z radcą prawnym Anną Kubalą.

Dzielę się też karteczkami z przepisami, o których wspominała p. Kubala, które zaraz sobie drukuję i będę nosić w torebce.

Podawajcie to info dalej. Ten krótki tekst lub wywiad z panią Kubalą.

Przeczytaj też pozostałe odcinki powieści: